+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+
Statkiem przez klepsydrę gjallarhorn blog



{smscontact}A nie wiem
Piszę, żeby nie skasowali. Żyję jakoś, w krakowie dalej studiuję. Trochę komparatystyki, trochę japonistyki. Ot tak, nic się nie dzieje, nie wiem, co będzie. Pieniędzy brak, baby brak, uśmiechu też trochę brak. To na razie tyle, heh. Pozdrowienia.
2009-05-03 21:26:29 skomentuj (4)
Rocznicowo
5-lecie bloga minęło. Hip hip kurrra.

Starość nie Radość.
Doświadczenie wypędziło z zagrody Młodzieńcze Głupoty.
Rutyna zastąpiła Świeżość Pomysłów.
Radość z Rzeczy Małych została kopnięta w zad przez Powszedniość Dnia Poszedniego.
Wdech Świeżości zniknął w cieniu Wydechu Zmęczenia.
Celną Ripostę przyćmił Wyświechtany Frazes.
Przyziemność zwyciężyła Ulotność.
Klarowność Myśli zakłóciło Pomieszanie Zmysłów.
Poezję nabiła na widelec Proza Życia.
Hrabala powaliło Piwo. (Ale Piwo zawsze zwycięża)
Myszka pogoniła Kota.
Ser się śmieje jak Idiota.

2008-08-05 00:28:01 skomentuj (1)
Feniks
Ktoś kiedyś powiedział, że feniks we wnętrzu człowieka mocno grzeje. Czasami rozpościera szeroko ogniste skrzydła i bije nimi o cielesną powłokę, jak pisklę o miękką powierzchnię skorupki jajka. W zimie potrafi stopić śniegi i ogrzać człowieka zachowanym w sobie płomieniem. W lecie kryje się pod nawisem skalnym wodospadu i chłodną wodą przemywa posklejane pióra, jakby starał się ugasić płonącą pochodnię. Tak silny, o dumnie nastroszonych lotkach i iskrzącym pióropuszu na czubku głowy, a mimo to nie może latać. Próbuje wzbić się w powietrze, ale skrzydła wplątują mu się w piszczele - ciasno plecione działają niczym żelazne kraty. Biedak spali się w tym wnętrzu, jak w piecu, na popiół.

p.s.
Jest 2008 rok. Niesamowite, blog ma prawie 5 lat.

2008-03-09 18:55:13 skomentuj (0)
Święta
Wesołych mój blogu, wesołych i Wam :)

2007-12-24 14:16:12 skomentuj (0)
brak tematu

Pisze, zeby mi bloga nie skasowali, a zbyt wiele sentymentu mam do niego. Siedze aktualnie w stanach, pracuje na budowie po 11 godzin, slonce wypala mi na twarzy maoryskie tatuaze. Ale jestem zadowolony. Niedlugo zaloze nowego bloga, zobaczymy jak to bedzie. Pozdrawiam widzialnych i niewidzialnych.

p.s.

Brak tu poprawnej pisowni, jest tylko angielska z wiadomych wzgledow.

2007-08-17 00:26:37 skomentuj (1)
"Plaża"

Niebo jest teraz takie czyste, wiatr zwiał wszystkie chmury. Słońce zawisło wysoko i patrzy leniwie na plażę. Piasek dziś zbyt gorący: ziarenka jak iskry palą łydki i stopy, co chwila lepią się do spoconego ciała. Lecz praca wre. Zachodnia wieża już prawie gotowa, jeszcze tylko kilka uderzeń łopatką. Foremka po foremce sypie się piaskowa glina, tak rosną mury zamku. Wysoko powiewa chorągiew.
Brama szczelnie okuta żeliwem opada z hukiem nad fosą. Korowód ludzi wchodzi do środka. Ryczą jak podniecone zwierzęta, pyszni tym, czego dokonali.
Heroldzi trąbią na przybycie fali. Dźwięk trąb pulsuje, zlewa się ze złowrogim szumem. Korowód rzuca się pędem, by zamknąć bramę, a potem kurczy się pod murami zamku. Gwałtowne sapanie odbija się echem.
Lecz mnie tam nie ma. Gdzieś obok, za głosem trąb i sykiem bieli, za ich potężną fortecą ukryty w muszli buduję łódź. Ciągle się łudzę, że zdążę zrobić na czas żagiel z piasku.


2007-02-09 13:23:16 skomentuj (1)
      księga gości

2009
maj
2008
sierpień
marzec
2007
grudzień
sierpień
luty
styczeń
2006
grudzień
wrzesień
sierpień
kwiecień
marzec
styczeń
2005
listopad
październik
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2004
listopad
lipiec
maj
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec


Ludzie
Dziewczynka Anielus Cudnus
Skrzat-ka Kawus Fortepianus
Simulacrum Bohemus Estetus
Alkithilien Bajecznus Śmiechus
Trauma Czarnus Groźnus
Konik morski Faunus Zielonus
Cley Wielgus Głowus

Muzyka
Caprice
Radio Celt
Festiwal Kultury Celtyckiej
Folk/Midi/Tunes
unExoticA
Medieval & Renaissance Instruments

Do poczytania
Amnesty
Tybet
Esensja fanzin
Poznańska Księgarnia
Poema
Warownia
Medieval Discoveries
Fahrenheit fanzin
Antykwariat Literacki
Wolin
Nowa Gildia